American Honey – recenzja

Film laureatki Oscara Andrei Arnold, „American Honey”, trafia do nas z dziesięciomiesięcznym opóźnieniem względem canneńskiej premiery. Na Lazurowym Wybrzeżu odniósł sukces, zaczarował wielu widzów, a twórcy wyjechali z Francji z Nagrodą Jury.
Doceniono pean na cześć młodości, intensywności przeżywania, wspólnoty, prawdy i miłości – upragnionej, trudnej, potrzebnej jak woda i tlen. Doceniono złożoną z naturszczyków obsadę i umiejętność zapanowania nad nią, którą niewątpliwie ma we krwi Arnold.
Każdy, młody czy bardziej doświadczony, poszukiwacz wrażeń poza kinem szeroko pojętego „mainstreamu” powinien zainteresować się tą opowieścią.

Recenzja ukazała się w Radiu Centrum 31 marca 2017 r., w ramach magazynu filmowego Jak się patrzy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *