„Łechtaczka” – unikat!

Marzeniem ściętej głowy zdaje się być odważne fantazjowanie o edukacji seksualnej młodzieży, która zawierałaby bonusy (lub punkty wyjścia) takie, jak ten krótki film pod tytułem „Le clitoris” („Łechtaczka”). Jego autorką jest kanadyjska scenarzystka i reżyser, Lori Malépart-Traversy.

Od kilku dni pisze o niej i udostępnia do obejrzenia wielu ludzi, tymczasem animację zaprezentowano premierowo już w 2016 roku. Została zauważona m.in. w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, zaś w Polsce można ją było oglądać na Short Waves Festival 2017.

Idealny materiał edukacyjny! Wymyślony z polotem, dystansem i poczuciem humoru, świetnie zrealizowany film.

Na razie w polskiej szkole, jeśli nie fikcyjne, to często prowadzone przez pruderyjnych ludzi, smutne i traktowane po macoszemu (niczym bohaterka tej animacji) wychowanie do życia w rodzinie. Cierpią na tym dzieci i młodzież, chociaż wcale nie wydaje im się, że coś tracą. Szkoda, że nie bierzemy przykładu z systemów edukacyjnych krajów Beneluksu czy Skandynawii, w których podobne filmy albo bogato ilustrowane książki są na porządku dziennym. Wszak nie od dziś wiadomo, że przedstawienie zagadnienia z humorem służy rozładowaniu napięcia, a niejednokrotnie prowokuje do rozważań skuteczniej niż cały stos „poważnych” publikacji.
W jednej, krótkiej chwili to się nie zmieni, dlatego warto poświęcić trzy minuty życia i, co najważniejsze, przyswoić morał tej „bajki”.


___
Fot. materiały promocyjne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *