Na karuzeli życia – recenzja

Woody Allen właśnie skończył osiemdziesiąt dwa lata, ale wygląda na to, że kończyć z pisaniem scenariuszy i reżyserowaniem filmów nie zamierza. W kontekście jego wieku, najbardziej uderza fakt, że co raz częściej rezygnuje z „fajerwerków”. Chociaż na Coney Island, gdzie rozgrywa się akcja „Wonder Wheel” / „Na karuzeli życia”, fajerwerki wybuchają często, to film jest bardzo teatralny i mały. Wielkie, głównie za sprawą Kate Winslet i Jima Belushi, jest w nim aktorstwo.
Może być tak, że nowy Allen Was znudzi. Może być też tak, że zaskoczy, ujmie i że go polubicie.

Recenzja magazynu filmowego Jak się patrzy ukazała się na antenie Radia Centrum 1 grudnia 2017 roku.

_____
fot. materiały promocyjne dystrybutora filmu „Na karuzeli życia”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *