Call Me By Your Name – recenzja

„Call me by your name and I’ll call you by mine.” Jedno z najpiękniejszych miłosnych wyznań w kinematografii (przynajmniej ostatnich lat). Bo to jeden z tych filmów, w których z czułością traktuje się bohaterów i o których widz myśli z czułością. Mnie się to udzieliło.
„Call Me By Your Name” („Tamte dni, tamte noce”) wyreżyserował Luca Guadagnino, co zaowocowało czterema nominacjami do Oscara.

Recenzja ukazała się w magazynie filmowym „Jak się patrzy”, na antenie Radia Centrum, 2 marca 2018 roku.


_____
fot. materiały promocyjne dystrybutora filmu „Tamte dni, tamte noce”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *