Nigdy cię tu nie było – recenzja

Po wielkim sukcesie „Musimy porozmawiać o Kevinie”, Lynne Ramsay ponownie zekranizowała powieść. Kolejny raz stworzyła intrygujący i niepokojący portret człowieka zmagającego się z traumą, tkwiącego w bolesnym uścisku życia. Na „Nigdy cię tu nie było” można spojrzeć jak na teatr jednego aktora – Joaquina Phoeniksa, ale nie warto przyjmować jedynie tę perspektywę. Film oferuje znacznie więcej!

Recenzja ukazała się w magazynie filmowym „Jak się patrzy”, na antenie Radia Centrum, 20 kwietnia 2018 roku.

_____
fot. materiały promocyjne dystrybutora filmu „Nigdy cię tu nie było”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *