Isle of Dogs / Wyspa psów – recenzja

Na początku to, o czym zapomniałyśmy powiedzieć w audycji: Alexandre Desplat zasługuje na burzę oklasków, bo skomponował przepiękną muzykę, która niesie fabułę! Albo to rewelacyjny scenariusz niesie muzykę?… Tak czy siak, utwory są oryginalne, wyzwalają w widzu czyste emocje i uczucia tak, że chce się do nich wracać. I do odczuć, i do utworów.
„Isle of Dogs”, czyli „Wyspa psów” jest zniewalającym filmem, dzięki świetnym pomysłom, wypływającym z niczym nieskrępowanej wyobraźni Wesa Andersona. Twórca po raz kolejny udowodnił, że osiągnął mistrzostwo w budowaniu angażującej historii i doskonałość realizacyjną. Nie zrobiłby tego bez znakomitych współpracowników, ale o tym już więcej – w recenzji.

Film oceniła ze mną Wiktoria Policha, w magazynie filmowym „Jak się patrzy” na antenie Radia Centrum, 20 kwietnia 2018 roku.

_____
fot. materiały promocyjne dystrybutora filmu „Wyspa psów”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *