Skandalista? Tylko na ekranie.

Dzisiaj czterdzieste ósme urodziny świętuje jeden z moich ukochanych ludzi kina, skrzętnie chroniący swoją prywatność wykształcony historyk, aktor z zamiłowania. Pierwszy świadomy zachwyt, wręcz oszołomienie jego aktorstwem wiążę z trudną rolą w thrillerze Finchera, „Fight Club”. Kiedy obejrzałam go po raz pierwszy, był już znany i uznany. Pasmo sukcesów rozpoczęło się, gdy wreszcie – po […]

Read more "Skandalista? Tylko na ekranie."

John Hurt.

To bardzo osobisty wpis. Pierwsza informacja, która dziś do mnie dotarła brzmiała: Sir John Hurt zmarł w wieku siedemdziesięciu siedmiu lat na raka trzustki. Legenda. Mistrz w swoim fachu. Uznany wybitnym. Jeden z tych twórców, którzy ukształtowali moje spojrzenie na sztukę aktorską i na kinematografię w ogóle. Ujrzenie go na ekranie albo, chociażby, usłyszenie jego wyjątkowego […]

Read more "John Hurt."