Upadły anioł. Whitney – recenzja

„Amy”, „Janis”, a teraz „Whitney”. W każdym z tych trzech dokumentów jest scena, chwila, moment, gdy artystka – po koncercie lub po nagraniu w studiu – mówi do kamery o tym, jak jej źle, ciężko, beznadziejnie, jak nie potrafi porozumieć się sama ze sobą. Robią to wprost albo plotą coś od rzeczy, mamrocząc, odurzone używkami. Najczęściej każda […]

Read more "Upadły anioł. Whitney – recenzja"

Teraz Cię znam, Amy.

Byłoby mi bardzo trudno napisać o filmie „Amy” z pozycji dystansu. Nie będę nawet próbowała tego robić. Znam jej utwory na pamięć, a gdy tylko ktoś rzuci „23 lipca 2011 roku” – wraca bolesne wspomnienie śmierci Amy Winehouse. Film Kapadii nie daje szansy znaleźć się w tym (bezpiecznym) położeniu. „Powinieneś być silniejszy ode mnie. (…) […]

Read more "Teraz Cię znam, Amy."