Skandalista? Tylko na ekranie.

Dzisiaj czterdzieste ósme urodziny świętuje jeden z moich ukochanych ludzi kina, skrzętnie chroniący swoją prywatność wykształcony historyk, aktor z zamiłowania. Pierwszy świadomy zachwyt, wręcz oszołomienie jego aktorstwem wiążę z trudną rolą w thrillerze Finchera, „Fight Club”. Kiedy obejrzałam go po raz pierwszy, był już znany i uznany. Pasmo sukcesów rozpoczęło się, gdy wreszcie – po […]

Read more "Skandalista? Tylko na ekranie."