Ciepły pokój odarty z sacrum

Leżałam na wilgotnej i lodowatej udeptanej ziemi, którą kiedyś przykrywała kamienna posadzka. Gapiłam się w niebo, analizując cegła po cegle obrys otworu sklepienia, które kiedyś wieńczyła kopuła. Obok mnie odpoczywała siatka z wyzbieranymi – zza poszarpanego pociskami i czasem muru tej świątyni – puszkami i butelkami, z resztką napitku na słodzie jęczmiennym, które jakby przedwczoraj […]

Read more "Ciepły pokój odarty z sacrum"